1.

sierpień 30, 2008

Zaczął się ostatni dzień wakacji. Dla niektórych to może tylko zwykły, ostatni dzień wakacji. Jak co roku minie 31 sierpnia, rano powędrujecie do swej szkoły i zacznie się kolejny, mozolny szkolny rok. Dla niektórych 1 września w 2008 roku będzie chyba dniem, który zapamiętają do końca życia. Tak jak i dla mnie. Kogoś kto w wieku raptem 16 lat opuszcza dom. Co tu dużo mówić. Piszę ostatni zapewne raz z mojego komputera, który miał swoje miejsce w lewym rogu biurka. Biurka, w którym pod ręką miałam swoje płyty, długopisy, nożyczki, kartki i wszytskie rzeczy potrzebne do mojej egzystencji przy tym miejscu pracy, w tym pokoju. Pokoju, który był niejednokrotnie miejscem, któremu towarzyszyły same zabawne i miłe chwile. Teraz komputer stanie gdzie indziej. W innym pokoju. W innym mieście. Na innym biurku. Tak jak i ja. Wszytsko zacznę od nowa. Trochę przerażające ale i intrygujące. Jednak każda godzina zbliżająca mnie do tego dnia, w którym wyjdę z domu w kierunku nowej szkoły zaczyna mnie bardziej stresować. Zaczynają się kłębić myśli w głowie, które odwołują się tylko do jednego pytania: Kim będę w nowym życiu?

Ta zmiana zdecydowanie sprzyja zapisywaniu swoich szczecińskich poczynań. Oto ja, zwykła Ania z Gryfic ruszam w szeroką drogę. W drogę do dorosłości.

A teraz, żeby nie było aż tak na poważnie to po prostu powiem, że widok z okna mojego nowego mieszkania (z dziesiątego piętra) jest wprost zabójczy! Mam na patelni cały Szczecin. No prawie. Nocą jest jeszcze wspanialej. I właśnie jutro opublikuję Wam zdjęcia. Może zakochacie się w tym mieście tak jak ja?

Dziś podczas pakowania i ogólnego bałaganu, w którym się znalazłam przed wyjazdem nie mogłam nadziwić się zachowdowi słońca jaki mi towarzyszył. Kolory jakie rzucał na sąsiedni dom zmusiły mnie do zrobienia paru zdjęć, które dedykuję Szymonowi.

Bardzo mi się podobają te zdjęcia. Nic z nimi nie robiłam. Po prostu są. Taki gryficki zachód słońca. Prawda, że cudowny? Od jutra witajcie w Szczecinie razem ze mną.

Ściskam,

Nulciabonzo

Pi.Es. Reszta zdjęć na DA