<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: 10. [Wspomnienia w formie gimnazjalnych opowiadań.]</title>
	<atom:link href="http://nulciabonzo.wordpress.com/2008/11/25/10-wspomnienia-w-formie-gimnazjalnych-opowiadan/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://nulciabonzo.wordpress.com/2008/11/25/10-wspomnienia-w-formie-gimnazjalnych-opowiadan/</link>
	<description>Just another WordPress.com weblog</description>
	<lastBuildDate>Sun, 24 May 2009 13:03:24 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: b.YISK</title>
		<link>http://nulciabonzo.wordpress.com/2008/11/25/10-wspomnienia-w-formie-gimnazjalnych-opowiadan/#comment-53</link>
		<dc:creator>b.YISK</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Nov 2008 16:46:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nulciabonzo.wordpress.com/?p=105#comment-53</guid>
		<description>Wrzos: &quot;Między nami wykształciła się ogromna więź, której nawet nie można nazwać miłością.&quot; Brzmi tak, jakby ta więź była nikła. Słowo &quot;nawet&quot; tutaj nie pasuje. Poza tym to czas przeszły, więc &quot;nie można BYŁO nazwać miłością&quot;

&quot;Madame Annes&quot;? :)
Uczyłem się bogów mezopotamskich. Był taki bóg Ann. Łatwe do zapamiętania, bo to bóg nieba. Ann -&gt; Ania -&gt; Niebo :) A Niebo? Na Zielonej jest prześliczne.

&quot;W dzieciństwie- owszem, mogłam mu podbierać z domu jedzenie,&quot;
Brzmi jakbyś (bohaterka) podbierała jedzenie jemu :P
Może &quot;mogłam podbierać ze swego domu jedzenie dla niego&quot;?

&quot;Ze mną możesz tylko pójść na nasze wrzosowisko i zapomnieć wszystko&quot;
SDM :*
Było u nas w Gimie kiedyś spotkanie z poetami (a raczej poetkami). Rozmawiałem z nimi po oficjalnej części i okazało się, że też słuchają SDM-u. Ich ulubiona piosenka? &quot;Z nim będziesz szczęśliwsza&quot;. Oj, Wy, kobiety :D

No i... ja też czasem wracam do starych rzeczy. Do zdjęć, do zapisków,ale i do wspomnień gromadzących się w mojej głowie. Jest ich mnóstwo, czekają tylko na odkrycie. Odkrycie, na które tak często nie ma czasu.

:*</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wrzos: &#8220;Między nami wykształciła się ogromna więź, której nawet nie można nazwać miłością.&#8221; Brzmi tak, jakby ta więź była nikła. Słowo &#8220;nawet&#8221; tutaj nie pasuje. Poza tym to czas przeszły, więc &#8220;nie można BYŁO nazwać miłością&#8221;</p>
<p>&#8220;Madame Annes&#8221;? <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Uczyłem się bogów mezopotamskich. Był taki bóg Ann. Łatwe do zapamiętania, bo to bóg nieba. Ann -&gt; Ania -&gt; Niebo <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  A Niebo? Na Zielonej jest prześliczne.</p>
<p>&#8220;W dzieciństwie- owszem, mogłam mu podbierać z domu jedzenie,&#8221;<br />
Brzmi jakbyś (bohaterka) podbierała jedzenie jemu <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /><br />
Może &#8220;mogłam podbierać ze swego domu jedzenie dla niego&#8221;?</p>
<p>&#8220;Ze mną możesz tylko pójść na nasze wrzosowisko i zapomnieć wszystko&#8221;<br />
SDM :*<br />
Było u nas w Gimie kiedyś spotkanie z poetami (a raczej poetkami). Rozmawiałem z nimi po oficjalnej części i okazało się, że też słuchają SDM-u. Ich ulubiona piosenka? &#8220;Z nim będziesz szczęśliwsza&#8221;. Oj, Wy, kobiety <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
<p>No i&#8230; ja też czasem wracam do starych rzeczy. Do zdjęć, do zapisków,ale i do wspomnień gromadzących się w mojej głowie. Jest ich mnóstwo, czekają tylko na odkrycie. Odkrycie, na które tak często nie ma czasu.</p>
<p>:*</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ilmarinen</title>
		<link>http://nulciabonzo.wordpress.com/2008/11/25/10-wspomnienia-w-formie-gimnazjalnych-opowiadan/#comment-52</link>
		<dc:creator>ilmarinen</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Nov 2008 13:17:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://nulciabonzo.wordpress.com/?p=105#comment-52</guid>
		<description>co doświat..nienawidze tego sztucznego widowiska..wiem wiem..byc moze tylko u mnie tak jest a u innych nie... a co do pierwszego opowiadania...poruszylo mnie .. pieknie Aniu ... czy probowalas keidsy poezji?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>co doświat..nienawidze tego sztucznego widowiska..wiem wiem..byc moze tylko u mnie tak jest a u innych nie&#8230; a co do pierwszego opowiadania&#8230;poruszylo mnie .. pieknie Aniu &#8230; czy probowalas keidsy poezji?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
